SPIŻ @RNI@
GR@AZI
- obrazek
 
***
 
-
GR@ŻYNA
***

środa, 25 sierpnia 2010

TAKIE TAM................ROZMYŚLANIA







" Mówią, że ten, który zasługuje na prawdziwą miłość będzie Cię kochał taką, jaką jesteś, a nie taką, jaką chce żebyś była "




Serdecznie witam i na wstępie bardzo przepraszam za tak długie milczenie.
W związku z tym winna jestem wyjaśnienie tej mojej nieobecności
Ostatni wpis poświęcony był między innymi przygotowaniom do wielkiej uroczystości......

Ślub,wesele,morze,powrót do rzeczywistości po tak bajecznych wydarzeniach wszystko to złożyło się na moje milczenie.
Ale nie tylko to było przyczyną - przyznam się że przerosło mnie to wszystko ta odpowiedzialność ta konieczność tworzenia ten chaos jaki zapanował na moim blogu............
Miał on być poświęcony tylko haftom i wzorom ...a tu........no właśnie!!!!!!Nie wiem co za stwór wyszedł z tego,bo ani to pamiętnik,ani blog instruktażowy ani........ani.Ciągle coś wymyślam,wstawiam,kombinuję i wychodzi "groch z kapustą"
Muszę więc głęboko zastanowić nad formą i stylem.Wiem ,że mam parę stałych " czytaczek" ,które dają mi do zrozumienia,że czekają na dalsze wpisy .... a ja co???
Właśnie otworzyłam blogusia,siedzę i się zastanawiam co dalej i jak dalej.Co i jak pisać i o czym by tu napisać????A może pozostawić tą rozterkę własnemu losowi.....??
Co z tego wyniknie to po prostu będzie i już.Najwyżej założę drugiego bloga całkowicie poświęconego haftowaniu.
Na dzień dobry wstawię coś co znalazłam w necie i co mnie bardzo zainteresowało i czym chciała bym podzielić się z wami


A to jest wykrój do tego pokazu





Co prawda lato się kończy ale może na następny rok przydadzą się te wzory











I jeszcze jeden filmik instruktażowy



Prawda ,że wspaniała sprawa? W 5 minut i to bez krawcowej można się ubrać i mieć kilka kreacji.


piątek, 6 sierpnia 2010

Hura!!!!!!! udało się




Hura!!!!!!! udało się
Siedziałam,siedziałam aż wysiedziałam.Powoli zaczynam kumać o co w tym wszystkim chodzi.Ile mnie to zdrowia i wysiłku kosztowało to tylko ja wiem.................ale udało się coś sklecić.Jestem nawet dumna z siebie,że jednak nie jestem taki tępak i co nieco wchodzi mi do mojej łepetyny .
Właśnie to jest jeden z powodów mojej nieobecności na blogusiu. Tak się zawzięłam,że siedziałam dotąd aż załapałam to coś czego w zasadzie nie potrafiłam pojąc i złożyć do kupy.A oto rezultat :

obrazek
"

Mam nadzieję ,że następne będą bardziej efektowne,ale na to potrzebuję trochę czasu....




W między czasie i z doskoku od poniedziałku szykowałam sobie wyjściówkę .W sobotę mam wielką uroczystość prawie rodzinną ...........ślub mojej " trzeciej córki" .


W związku z tym muszę więc ubrać się szykownie i stosownie do wieku. Od poniedziałku więc dzieliłam czas między kompa,szycie i domowe sprawy. Kroiłam,szyłam poprawiałam i końca nie było widać. Bo w sumie na co mi trzy kiecki???????????Niby wszystkie fajne ale trzeba wybrać .,Po dłuższym namyśle wybrałam tą w której czuję się najlepiej.Oto ona ,jak się podoba??????




Tak to jest jaki się umie szyć. Uffffff jak mnie to wszystko zmęczyło,ale założenia tego tygodnia wypełniłam i to z nawiązką.Dzielna dziewczynka........
W związku z powyższym,wszystko inne poszło na bok i leży i czeka na tz. czas.Niestety mam go coraz mniej i nie wiem jak to się dzieje??????????????
Aha jeszcze mam dla mnie bardzo radosną nowinę ,jadę na cztery dni nad moje ukochane morze.Tak mi się udało wszystko zorganizować ,że " mogę " i bardzo bardzo chcę. Nie dawno pisałam ,że nic z tego a tu mówisz..... i masz jak w bajce.Jestem przeszczęśliwa ,oczywiście zdam relację z tego pobytu.

niedziela, 1 sierpnia 2010

POCZĄTKI





Każda chwila,każdy dzień jest jak piękny życia sen. Nic nie wróci drugi raz, więc doceniaj to co masz. Ciesz się tym co radość daje i w pamięci pozostaje. Nie narzekaj na swój los, popatrz w lustro, uwierz w coś. Wiara bardzo ważna rzecz, przecież możesz gorzej mieć. Gdy Przyjaciół tylu wspaniałych masz, z wszystkim sobie radę dasz.





Nie ma mnie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!Uczę się HTML
Wyłączyłam się całkowicie z dzisiejszego dnia,gdyż w zasadzie od wczoraj z krótką przerwą na sen uczę się HTML.Szperając po internecie znalazłam kilka ciekawych blogów z nauką tego programu i jak wlazłam w niego to dopiero ok trzeciej nad ranem okazało się że jest tak późno.

Tak więc wstałam ciut skoro świt około dziewiątej rano i dalej kontynuuję naukę .Bardzo chcę poznać ten program,gdyż dzięki niemu będę mogła samodzielnie tworzyć swoje stronki.Co prawda idzie mi to opornie,bo to nie te lata i nie te oczy ale..........jak się na coś uprę to muszę to rozpracować i poznać do końca .Teraz więc siedzę i zawzięcie trenuję i wbijam w łepetynę wszystkie te robaczki,które tworzą różne programy i wzory.SUPER...............................
Na szczęście nie mam już tak dużo obowiązków jak dawniej i " NIC NIE MUSZĘ TYLKO MOGĘ",więc spokojnie powoli rozgryzam HTML- ka.Może już nie długo będę mogła pochwalić się czyś co sama utworzyłam??????????????? Kto wie ,jestem dobrej myśli.

Jako że zawsze robienie jednego jest kosztem drugiego, tak więc i u mnie tak się dzieje.
Tak więc koszyki wyplatam dalej ale już mniej intensywnie,lecz nie zaniechałam zupełnie.
Hafty- leżą odłogiem nie mówiąc już o szydełku.
Kreacja na uroczystość rodzinną będzie szyta od poniedziałku , na razie pomysł leży i czeka na ................chyba na przyśpieszenie.

Na czytanie pozostał mi wieczór - a jest to dla mnie obowiązkowe.
Dekoupage czeka na zmiłowanie - ale zbieram pomocne linki./ już mam ich sporo /
I kiedy ja to wszystko zrobię?????????





Spokojnie , powolutku............. dam radę aby tylko sił wystarczyło i zdrówko nie zawiodło.
Tak jak powiedziałam dzisiejszy dzień całkowicie poświęcam nauce z malutką przerwą na odwiedzenie mojego blogusia.



W tym obrazku udało mi się tylko zmienić kolor pisma,ale jak na mnie i moje"wykształcenie" to już wiele prawda?????




Koniecznie muszę poznać tworzenie
takiego obrazka
w którym można pisać tekst.
Dla mnie neptka
w dziedzinie komputerowej jest
to bardzo trudne
a za razem wielkie wyzwanie.
Będę uczyła się wytrwale
aż dojdę do tego.Pozdrawiam
zawzięta na naukę Grazia


Do tego obrazka miałam podany kod,więc nie miałam problemu z wstawieniem napisu czy też zmiany koloru pisma .
Natomiast mam też kilka obrazków do ktorych nie mam kodu i nie wiem jak to zrobić by wpisać w niego tekst np:






Dla tego koniecznie muszę poznać to i owo jeśli chodzi o HTML i inne programy.A jest tego.................od groma. Ale" nic to Baśka " jak mawiał Pan Michał damy radę.




Jak zwykle takich tam parę wzorków może się przydadzą.





















I jeszcze ozdobne składanie serwetek











I to by było tyle na dzisiejszy dzień,śpieszę do dalszej nauki.Pozdrawiam wszystkich znajomych i nieznajomych którzy mnie odwiedzają i proszę o wpisy.
A to dla Was


piątek, 30 lipca 2010

POCZĄTKI BLOGOWANIA









Gdy się idzie plażą szczęścia. przesypując piasek złoty. wszystko biegnie na spotkanie. serce rwie się niczym motyl … Horyzonty płoną ciepłem. rozszczepiając czas tkliwością. uśmiech kwitnie blaskiem oczu. wiatr całuje z żarliwością…. Mieć kierunek taki w życiu, co wciąż zbacza w tamtą stronę, gdzie nadzieją dzień rozkwita..










Po paru dniach nieobecności ,pojechałam dzisiaj na działeczkę.Jakież było moje zdziwienie i za razem wielka radość ,gdy weszłam do przepięknie ukwieconego ogrodu.Moje podlewanie,gadanie i dbanie o moje kwiatuszki nie poszło na marne.Odwdzięczyły mi się zakwitając mnogością kwiatów o przepięknych kolorach.Teraz z każdego kącika spoglądają na mnie kolorowe łebki ,dziękując mi za troskę i opiekę




Udało mi się nawet wyhodować trzy krzaczki pomidorków.Wsadzając je nie przypuszczałam ,że coś z nich wyrośnie.Moja troska o nie nie była tak wielka,owszem podlewałam, ,paliczki postawiłam ,podwiązałam i nic nad to i proszę co z nich wyrosło.



Może w przyszłym roku pokuszę się i więcej ich posadzę????????

Szkoda tylko ,że już nie długo " minie sierpień, minie wrzesień,znów pażdziernik i ta jesień..... Niestety wielkimi krokami zbliża się nieubłaganie jesień.......no bo tak na dobre to pozostał nam sierpień no i trochę września. Kwiatki przekwitną,drzewa liście pogubią i smutniutko się zrobi w ogrodzie.I wtedy znów aby do wiosny......No ale dosyć o tych smutasach ,jeszcze mamy lato i piękną pogodę i cieszmy się tym co mamy a nie wybiegajmy w przyszłość.Żyjmy dniem dzisiejszym.....




Moje prace wikliniarskie wykonuję w dalszym ciągu i jak będę miała się czym pochwalić to oczywiście to zrobię

.Natomiast ostatnio rozmyśla nad sensem tego co robię .Tak na dobrą sprawę to nie wiem czy te moje starania nie są zbyteczne,czy ktoś korzysta z tego co przedstawiam,????.Mam dylemat pisać nie pisać i na jak długo starczy mi weny bo przecież kiedyś się wypalę...... a z drugiej strony to polubiłam tego mojego blogusia i szkoda by mi było się z nim rozstać .Jestem w wielkiej rozterce .....Myślę jednak że prześpię się z tym tematem i jutro wstanę z lepszym nastawieniem.Kto wie może założę następnego bloga.......to by dopiero było co???




Dla odmiany dzisiaj przedstawię bardzo ciekawy projekt torebki damskiej wykonanej z męskich dużych rękawicze skórzanych












Interesujące prawda?






A tera może zrobimy bukiecik z jesiennych liści:
































Jeszcze na koniec wstawię parę miniaturek widoczków i nie tylko: